Święty Ignacy Loyola

  Założenie Towarzystwa Jezusowego
Aby zwiększyć skuteczność oddziaływania postanowili związać się jakąś formą organizacyjną. Po przemodleniu i przedyskutowaniu sprawy podjęli decyzję założenia nowego zakonu, którego celem jest służba Bogu w Kościele pod sztandarem Krzyża i przewodnictwem Namiestnika Chrystusowego na ziemi. 27 września 154O Paweł III, bullą Regimini Militantis Ecclesiae, zatwierdził Towarzystwo Jezusowe. Dokonano wyboru przełożonego generalnego, którym został Ignacy. Spadła na niego trudna i odpowiedzialna praca, napisanie konstytucji zakonu. Ich przewodnią ideą stała się troska o większą chwałę Bożą. Ku jej pomnożeniu ma być obrócony cały dynamizm Towarzystwa.

Większa chwała Boża domaga się od jezuity, aby szedł tropem Chrystusowego Krzyża. Dlatego Ignacy pisze w Konstytucjach, że idący śladami Chrystusa mają upodobnić się do Pana i być gotowi cierpieć obelgi, potwarze i krzywdy, nie dając ze swojej strony żadnego powodu. Jezuita ma zostać człowiekiem ukrzyżowanym światu i któremu świat jest ukrzyżowany; człowiekiem wyzutym z miłości własnej, a przyobleczonym w Chrystusa, umarłym dla siebie, aby żyć dla sprawiedliwości. Tylko jednostka pragnąca iść przez życie z Chrystusem obarczonym krzyżem, zdolna jest do służby Bogu w Towarzystwie Jezusowym. Ponieważ służba ta ma odbywać się pod przewodnictwem namiestnika Chrystusowego, stąd całkowite oddanie się do dyspozycji papieża, któremu posłuszeństwo, jako najwyższemu przełożonemu Towarzystwa, gwarantują jezuici czwartym ślubem.

Jezuici apostołujący obecnie od Faribanks i Yokon Delta na Alasce po Wellington w Nowej Zelandii, zawsze mają mieć ręce wolne do prac przysparzających aktualnie więcej chwały Bogu, bardziej naglących i w danej chwili bardziej pożytecznych. Ignacy chciał, aby Towarzystwo stroniło od obowiązków, których by nie mogło opuścić w chwili, gdy staną ważniejsze zadania. Pilnował by zakon trzymał się z dala od dzieł, które utrudniłyby szybkie przesunięcie wszystkich sił w momencie, gdy większa chwała Boża będzie tego wymagać. Stąd wieloletni dystans jezuitów względem zaangażowania parafialnego.

CookiesAccept

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem