Rekolekcje 2004

Magdalenka 2004

REKOLEKCJE O MIŁOŚCI

REKOLEKCJE MIŁOŚCI

 

Prowadzenie:Dariusz Michalski SJ

Codziennie w programie:
jutrznia, medytacje, indywidualne rozmowy z osobą towarzyszącą,
Msza Św., adoracja Najświętszego Sakramentu

Najważniejszy czas dnia - Msza Święta
Codziennie
w programie:


dużo, dużo ciszy.

 

Wg św. Ignacego: NIE ILOŚĆ WIEDZY, ALE SMAKOWANIE NASYCA DUSZĘ
W czasie rekolekcji rozważamy i "smakujemy" Hymn o miłości.

 

"Miłość jest ... cierpliwa"

Powoli wchodzimy w klimat rekolekcji. Otworzyć oczy, uszy, serce - dostrzec Bożą cierpliwość względem mnie samego.
Wyrazić swoją wdzięczność za to, że Bóg jest cierpliwy dla mnie.
Poznać Boga i świat przez cierpliwość. Jeśli zabraknie nam cierpliwości nie pokochamy Boga.
Któż z nas nie chciałby łaski cierpliwości w relacji do Boga, ludzi, samego siebie i świata?
Prosimy Cię o to Panie.

"Miłość jest ... pokorna
i skromna"

Bez łączności z Bogiem każdy nasz czyn jest skażony nutką egoizmu. Być pysznym to czynić pozorne dobro.
Jakże dziwne są plany współpracy Boga z człowiekiem. Prosimy o łaskę szczerej i głębokiej pokory, szczególnie w chwilach życia, gdy nie rozumiemy Bożych wyroków.
"Miłość jest ... prawdą i sprawiedliwością"

Jaka jest moja prawda o Bogu?
Czy moje "teraz" jest okazją do szukania Boga?
Czy daję Bogu szansę, by wskazał mi to, czego mi naprawdę potrzeba, czy też zagłuszam ją swoją nieufnością i przesadną troską o siebie?
"Miłość jest ... odważna "

Zaryzykować miłość do Boga.
Prosimy o odwagę zawierzenia się Bogu, zaufania Jego Miłości i przyznania się do chwil słabości, tchórzostwa w relacji do Boga.
"Miłość nigdy nie ustaje"

Tylko Bóg może nas w pełni nasycić miłością. Bóg zachęca nas, abyśmy szukali Go nieustannie.
Jak jest moja wola na drodze wiary?
"Największa jest Miłość"

Prosimy o wytrwałość w miłości do Boga, tak jak nas na to stać.
Prosimy byśmy umieli walczyć o miłość w naszym życiu.

Fragmenty wypowiedzi uczestników na koniec rekolekcji:

Dlaczego chciałabym/chciałbym przyjechać do Magdalenki w przyszłym roku? 

W Magdalence spotykam osoby, które wracają tu przez kolejne lata. Odchodzimy od czasu codziennych trosk i tutaj dochodzi się do osobistego kontaktu z Bogiem. Jest ktoś, kto się nami opiekuje, a my możemy się skupić. Czuję się bardzo umocniona przez te rekolekcje.


Ogromne znaczenie ma dla mnie położenie ośrodka wśród lasu. Tu potrafię się więcej modlić. Kontakt z przyrodą bardzo mnie uspokaja ...

Odkryłam, że osoba chora może tryskać energią, humorem i mieć bardzo dużo ufności.
Ważne były dla mnie rozmowy z osobą towarzyszącą. Było to coś istotnego. Mam nadzieję, że coś się we mnie zmieni, jeśli chodzi o odwagę w wierze.


Pragnę tu przyjeżdżać, ponieważ uważam, że duchowe korzyści są ogromne.
Odpowiada mi ignacjańska metoda rekolekcji. Panuje tu atmosfera pomocy. Warunki są bez luksusów, ale w zupełności wystarczające. Do tego życzliwość i miłość.


Potrzebowałem połączenia duchowości ignacjańskiej z zanurzeniem w konkrecie. Pobyt tu pozwolił mi spojrzeć na moje problemy z dystansu ... 

Bardzo odpowiada mi wyciszenie. Mam czas na modlitwę. Tu odnajduję siłę ...


Wyciszenie jest wspaniałe, ale ważne okazało się też dla mnie porozmawianie z ludźmi na koniec rekolekcji. Po intensywnym tygodniu rozważań i modlitwy cieszyłam się również ogniskiem, smakiem pieczonych ziemniaków i jabłek.


Jest czas na myślenie o Panu Bogu. Jest wspaniała opieka. Jest mi tu po prostu dobrze ...


  .. ..

Magdalenka 2004 r.
Rekolekcje są zawsze czasem szczególnym. Jeśli się na nie decydujemy, jeśli serio próbujemy usunąć wszystko to, co utrudnia wsłuchiwanie się w Boga - wolno nam z nadzieją czekać na światło Jego Obecności.

W Magdalence po raz kolejny stworzono warunki wspólnego uczestniczenia w rekolekcjach ignacjańskich osobom zdrowym i chorym na SM. Jest to wyjście naprzeciw pragnieniu Chrystusa - "abyśmy byli jedno". Jestem bardzo wdzięczna organizatorom wyjazdu - za możliwość przeżycia tej jedności.

Jedyne słowa, które przychodzą mi na myśl, kiedy wracam pamięcią do tego doświadczenia, to modlitwa św. Grzegorza Wielkiego:

"O Boże, Stwórco nasz, Ty urządzasz rzeczy w taki sposób, że kto mógłby pysznić się z daru, jaki posiada, powinien się upokarzać ze względu na to, czego nie ma. Gdy zaszczycasz kogoś udzieleniem mu jakiejś łaski, równocześnie uniżasz go w jakiejś innej sprawie... Ty urządzasz rzeczy w ten sposób, że każda jest dla wszystkich, a przez wymaganie miłości wszystkie są dla każdego, i każdy posiada w drugim to, czego nie otrzymał wprost, a on pokornie niech odstępuje posiadanie innym tego, co otrzymał od Ciebie.
O Panie, spraw, abyśmy dobrze posługiwali się Twoją różnorodną łaską, to znaczy, abyśmy byli przekonani, że dary nam użyczone są także własnością drugich, ponieważ zostały nam dane dla ich pożytku. Spraw, abyśmy sobie nawzajem służyli przez miłość. Istotnie, miłość uwalnia nas od jarzma grzechu, kiedy wzajemnie poddaje nas wzajemnej służbie z miłości.
A wówczas sądzimy, że dary innych należą także do nas, innym zaś ofiarujemy nasze, jakby były ich własnością"

Magda

Powrót do działu Rekolekcji dla osób niepełnosprawnych

CookiesAccept

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem