Rekolekcje 2007

 W 2007 roku rekolekcje ignacjańskie dla niepełnosprawnych odbyły się w Brańszczyku nad Bugiem. We wspólnocie 40 osób rozważano Ewangelię o ojcu i synu marnotrawnym. Rekolekcje pt.: "Z ciemności lęku do światła miłości" poprowadził ojciec Dariusz Michalski SJ.
W programie dnia jak zwykle: jutrznia, wprowadzenia do modlitwy, medytacje, Msza św., adoracja Najświętszego Sakramentu. W rozmowach indywidualnych z uczestnikami rekolekcji uczestniczyli: o. Dariusz Michalski SJ, o. Norbert Kacprzak SJ - diakon, Katarzyna Czarnecka, Zofia Rubini i Danuta Piskorska.
Wśród wolontariuszy sporo było członków WŻCh, a także nowicjusz z zakonu jezuitów - Kamil Hewelt. ...

2007 sm Msz

 

z rekolekcji:

Nawrócenie zaczyna się wtedy, gdy widzę, że potrzebuję Boga, że bez Niego sobie nie poradzę: Beze mnie nic nie możecie uczynić - czytamy w Ewangelii św. Jana. Bóg jest cały czas otwarty na nasz powrót i to właśnie możemy nazwać miłosierdziem. Nie stawia nam żadnych warunków!

Popatrz na siebie i zadaj sobie pytanie: czego Ci brakuje? Za czym gonisz i co Cię męczy w tej gonitwie za ... Przecież masz to, co najważniejsze: Bożą miłość, życzliwość, przebaczenie i miłosierdzie. Panu Bogu chodzi zawsze o nasze serce ...

br01 bezN

 

Wypowiedzi uczestników rekolekcji: 

Bogu dzięki za ten czas. Mam wrażenie jakbym całe życie czekała na to spotkanie z Ojcem, z Tatą, z Miłością, ze sobą. Cieszy mnie i wzrusza Jego miłość do mnie. Jego dobroć, czułość wyrozumiałość, ciepło, autorytet i niepojęta mądrość, mądrość kochająca. Zawsze pragnęłam takiego Taty. Intuicyjnie od jakiegoś czasu Go takim przeczuwałam.
I okazało się, że On naprawdę taki jest. Ja już to wiem. I o wiele więcej w Nim tego do czego tak długo tęskniłam. O wiele więcej. I niesamowite, że Ktoś Taki (z dużej litery) tak może kochać kogoś takiego jak ja (z małej litery). Ale z drugiej strony dzięki temu co mówił o. Darek poczułam, że wcale nie jestem taka z małej litery. Zrozumiałam, że jestem kimś wyjątkowym, bliskim Jezusowi, jestem dziedzicem, z całą pokorą. Dziękuję z radością.

A.

 Za przeprowadzenie mnie z ciemności lęku do światła miłości dziękuję.


  Nauczyłem się myśleć dobrze o Bogu, wewnętrznie akceptować, że to co On robi jest dla mnie dobre.
Dziękuję Ci za to, że w tym czasie nauczyłeś mnie rozmawiać z sobą. Zawsze myślałem, że umiem rozmawiać, a dopiero tu zrozumiałem, poczułem co to znaczy. Wiem, że teraz nadszedł dla mnie czas na codzienne poznawanie się z Bogiem i opowiadanie sobie o tym co ważne i mniej ważne, po prostu o wszystkim..


 Na tych rekolekcjach doświadczyłam czegoś zupełnie dla mnie nowego, że pomaganie innym wcale nie musi być ciężarem, a wręcz przeciwnie może być źródłem szczęścia. Kilkudniowe milczenie pozwoliło na wejście w głąb siebie i usłyszenie delikatnego głosu Boga. Wyjeżdżam stąd z przeświadczeniem, że jestem ukochaną córką Boga Ojca, Jego uśmiechem, spełniającym się marzeniem. Dziękuję Ci Panie Boże za dar tych rekolekcji.

Basia.

 To czego doświadczyłam podczas rekolekcji w Brańszczyku mogę nazwać odkryciem w Panu Bogu Jego delikatności, wyrozumiałości i bezinteresownej miłości. A wszystko dzięki konferencjom o. Darka, opartych na przypowieści o kochającym ojcu i marnotrawnym synu. Dodatkowym elementem, który pomógł mi w przyjmowaniu darów od Boga była wspaniała atmosfera panująca w czasie rekolekcji. Czułam się jak w jednej doskonale rozumiejącej się rodzinie, otwartej na potrzeby każdej osoby.

Maryla

Wiem już na pewno, że to Bóg przyprowadził mnie na te rekolekcje. Jeszcze dzień przed rozpoczęciem rekolekcji nie wiedziałam, czy ze względów rodzinnych będę mogła pozwolić sobie na upragniony przeze mnie pobyt na rekolekcjach. Chociaż był to już kolejny 15-ty pobyt na rekolekcjach ignacjańskich, to ten w sposób szczególny wpisał się do mojej pamięci. Mimo trudności, mogłam jednak wziąć w nich udział, a ponadto, przy pomocy osoby towarzyszącej, moje serce po raz pierwszy tak naprawdę zostało otwarte na Słowo Boże. Już wiem, że ten zasiew Boży, który dokonał się w moim sercu pozostanie na długo i będzie przeze mnie pielęgnowany. Po raz pierwszy odczułam i nigdy tego nie zapomnę, że tak naprawdę jestem dzieckiem Bożym. Niech będzie Bóg uwielbiony w swoim miłosierdziu i łaskawości.
Teresa 
 

Gdyby nie pewien człowiek czyli Ignacy Loyola, nie byłoby naszego spotkania - powiedział o. Darek w czasie kazania w uroczystym dniu św. Ignacego. Zobaczcie jak Bóg potrafi pięknie działać wśród ludzi i czym jest świętość. Świętość to konkret, spotkanie, relacje między nami, to wzajemne prowadzenie się do Boga, szukanie tego co dobre. Tak, dzięki Ignacemu znowu ktoś mógł przyjechać na rekolekcje ignacjańskie, odnaleźć czy odkurzyć swoją drogę do Boga. Przejść z ciemności lęku do światła miłości. Ale i dzięki ludziom, ich działaniu, wzajemnemu prowadzeniu się do Boga.
Nie chcę, abyś liczył tylko na siebie - usłyszał kiedyś św. Ignacy. Ignacy zaprosił w swoje życie Boga. Miał odwagę przyjąć Miłość Boga.
Czy ja ją mam? Wiem, że na tych rekolekcjach przynajmniej starałam się jej oddać całkowicie. Działania Boga w ludziach doświadczałam na każdym kroku, lecz w sposób szczególny w czasie towarzyszenia uczestnikom. Cały czas w czasie tych spotkań brzmiały we mnie słowa: nie siłą, nie mocą naszą, lecz mocą Ducha Świętego ...

Przed ostatnim obiadem Mirka wręczyła mi kartkę od uczestników rekolekcji. Kartkę z wpisami wielu uczestników. Zaczęłam czytać. Całe rekolekcje stanęły przed oczami. Wzruszyłam się ogromnie. Podziękowania i bardzo osobiste słowa. Przecież ja to wszystko czułam: zaufanie ludzi i Boga, obdarowanie przez ludzi i Boga, Bóg pokazał mi drogę do własnego serca. Obdarował mnie tym bardzo. Dziękuję Bogu i wszystkim uczestnikom rekolekcji w Brańszczyku.

 

Powrót do działu Rekolekcji dla osób niepełnosprawnych

CookiesAccept

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem